Muzeum Adama Mickiewicza

Referat wygłoszony na XI sesji Stałej Konfrencji MABPZ

Puchar srebrny ofiarowany Adamowi Mickiewiczowi przez polską emigrację 25/12/1840 r.
SESJA: 11
WIĘCEJ PUBL. Z SESJI: 1989 - XI
← WSTECZ

Dzieło syna

Z inicjatywę założenia w Paryżu muzeum Adama Mickiewicza wystąpił najstarszy syn poety, Władysław1. Bogate zbiory pamią­tek dotyczących życia, twórczości, działalności naukowej i patrio­tycznej ojca, które posiadał, pragnął Władysław Mickiewicz umieścić w muzeum przy Bibliotece Polskiej. Koszty rozbudowy gmachu Biblioteki oraz urządzenia muzeum proponował pokryć z sumy, którą otrzymał do dyspozycji od Komitetu Budowy Pom­nika Adama Mickiewicza w Warszawie2.

Komitet Miejscowy Biblioteki Polskiej porozumiał się w sprawie projektu Władysława Mickiewicza z Polskę Akademię Umiejętnoś­ci w Krakowie i otrzymał jej aprobatę. Natychmiast przystąpiono do realizacji projektu. Pracami budowlanymi kierował paryski architekt Bittner. W ciągu lat 1902-1903 wzniesiono trzecie piętro nad prawą oficynę domu i połączono je schodami wewnętrznymi z salami drugiego piętra3. Kierownictwo nowo powstającej instytucji zastrzegł dla siebie, dożywotnio, Władysław Mickiewicz. Pełnił tę funkcję bezintere­sownie. 3 maja 1903 r. odbyło się uroczyste otwarcie Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu. Znalazły się w nim: ...książki, grafika, portrety, autografy, rękopisy, wśród nich wiele nieocenionej war­tości, bibeloty, meble — pamiątki osobiste ojca — zdające się wskrzeszać życie i dzieło tego prawdziwego wodza duchowego Polski. Wśród pamiątek — listy, dedykacje, portrety przypomina­jące wielkie osobistości romantyzmu francuskiego, dodają do tych zbiorów przede wszystkim narodowych, wzruszającą nutę roman­tycznej przyjaźni pomiędzy Polakami i Francuzami miłującymi wolność osobistą, bojownikami o prawa narodu4.

Muzeum udostępnione zostało zwiedzającym od dnia uroczy­stego otwarcia, mimo że organizacja instytucji oraz inwentaryzacja zbiorów nie zostały zakończone. Pracował nad tym wytrwale przez okres ponad dwudziestu lat Władysław Mickiewicz. Śmierć nie pozwoliła mu na dokończenie podjętej misji.

Zasługi dla kultury polskiej twórcy Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu — pierwszego polskiego muzeum literackiego — są wielkie. Stworzona przez niego instytucja trwa i służy społeczeń­stwu. Zasługi te doceniane są ciągle, mimo pewnych krytyk, jakie wysunięte zostały w stosunku do Władysława Mickiewicza - historyka5. Po śmierci Władysława Mickiewicza dyrekcję Biblioteki i Muzeum objął wydelegowany przez Polską Akademię Umiejętnoś­ci Franciszek Pułaski. Skatalogowanie autografów i rękopisów należących do Muzeum powierzono drowi Adamowi Lewakowi6. Już wcześniej, w roku 1927, Maria Jarosławska-Gąsiorowska skatalogowała zbiory ikonograficzne Muzeum7. W latach 1910-1929 dokonano edycji czterech cennych książek w języku francuskim8. W r. 1929 Muzeum zorganizowało wystawę posiadanych rękopi­sów Adama Mickiewicza. Wydany został również, opracowany przez konserwatora Bronisławę Mońkiewicz wspomniany już9 przewodnik po Muzeum, zawierający dokładny opis zbiorów, zilustrowany dziesięcioma reprodukcjami. Otwarcie wystawy. od­było się oczywiście 3 maja i tego samego dnia odsłonięto uroczyś­cie na centralnej ścianie dziedzińca tablice z nazwiskami dobro­czyńców Biblioteki i Muzeum wraz z Orłem przeniesionym z Wawelu10.

Ciężkim ciosem dla Muzeum Adama Mickiewicza był wybuch II wojny światowej. Instytucja z Quai d'Orléans znalazła się odcięta od Kraju zagarniętego przez dwóch okupantów. W okresie najpo­myślniejszego rozwoju przerwane zostały wszystkie jej prace. Już w trzy dni po zajęciu Paryża Niemcy zjawili się w Bibliotece. Gmach został objęty przez władze okupacyjne i dewastowany. Dzięki zapobiegliwości dyrekcji, która zdołała w czerwcu 1940 r. ewakuować wszystkie rękopisy należące do Muzeum, ocalały one w całości. Sale muzealne zostały zdemolowane, zrabowano zabyt­kowe meble. Prace Muzeum rozpoczęto na nowo po zakończeniu działań wojennych. Pierwszą była wystawa zbiorów ocalonych przed grabieżą niemiecką. W ciągu lat 1946-47 odbudowano trzy sale na II piętrze i tam umieszczono Muzeum Adama Mickiewicza. W r. 1948 sporządzony został i wydany nowy inwentarz Muzeum11 Instytucja zaczęła powoli powracać do życia.

Mickiewicz i romantyczna Europa

Widoki Zaosia, z domem rodzinnym poety, Nowogródka z zam­kowymi ruinami, Trok, Wilna z Ostrą Bramę i uniwersytetem wskrzeszają barwne polskie życie Litwy z lat młodości Mickie­wicza. Z portretów patrzę jego rodzice, bracia i siostry; przyjaciele — Malewscy, Żegota; profesorowie — bracia Śniadeccy. Jest metryka chrztu poety, a po niej pamiątki szkolne i uniwersyteckie, pamiątki po Maryli Wereszczakównie, wśród nich zeschłe liście z tuchanowickiej altany — świadkowie rozdzierającej sceny rozsta­nia. Są pierwsze publikacje Mickiewicza — dwa wileńskie tomiki poezji wydane w 1822 i 1823 roku.

Dobór przedmiotów, ekspozycja sprawiająca wrażenie szybkie­go mijania czasu, niezwykle bogactwo autentycznych dokumentów i pamiątek nie pozwalają nikomu zostać obojętnym. Jesteśmy w jedynym na świecie miejscu, gdzie postać Wieszcza, od najwcześ­niejszej młodości, poprzez cale jego życie, wywoływana jest w tak niezwykle sugestywny sposób. Bibliofilów cieszą, tak rzadkie dzisiaj, wydania. utworów Mickie­wicza z lat dwudziestych ub. wieku: warszawskie, dwa poznańskie i wreszcie paryskie z r. 1829.

Opuszczając pierwszą salę nie można nie wspomnieć o umiesz­czonym przy wejściu portrecie Władysława Mickiewicza, znakomi­tym dziele- Stanisława Wyspiańskiego. Moskiewskie wydanie Sonetów, petersburskie Konrada Wallenroda, ołówkowy portrecik Mickiewicza wykonany przez Puszkina, wprowadzają nas w okres pobytu poety w Rosji. Dużo obrazów i dokumentów przypomina osobę, która umiała rozjaśniać ponure dni spędzane przez poetę w Moskwie: Marię Szymanowską i jej dom. Obok wielkiego portretu Szymanowskiej pędzla W. Wańko­wicza — litografia A. M. Ludertza, portrecik H. Bonnera i wreszcie autografy Goethego, którego Mickiewicz spotkał później dzięki listom polecającym znakomitej pianistki.

Twórczość poety po wyjeździe z Rosji otwierają rękopisy Ustępu Dziadów Cz. III, przedstawiające cara, sfory jego żołdaków i czynowników. Wszędzie na ścianach portrety osobistości związa­nych z poszczególnymi okresami życia Mickiewicza, oleje, akwa­rele, sztychy, litografie, rzadziej reprodukcje. Wśród rzeźb zwra­cają szczególną uwagę dzieła Davida d'Angers, zwłaszcza znane popiersie Mickiewicza.

Statua Marcelego Guyskiego, makieta warszawskiego pomnika dłuta Cypriana Godebskiego, głowa z pomnika paryskiego dłuta Antoine Bourdelle'a i wiele innych wizerunków poety, to czasy późniejsze, pośmiertne dzieje sławy. Muzeum posiada, wśród wielu innych, serię litografii Andriollego, znakomitego ilustratora Pana Tadeusza.

Dużo miejsca poświęcono eksponatom związanym z okresem tworzenia Dziadów Cz. III, Ksiąg Narodu i Pielgrzymstwa Pol­skiego, Pana Tadeusza. Obejrzeć nawet można mahoniowe biu­reczko, na którym pisany był podobno Pan Tadeusz. Rękopisu poematu, wbrew rozpowszechnionemu ogólnie przekonaniu, Muzeum nie posiada. Jest tu natomiast początek pierwszej wersji tego dzieła, któremu Mickiewicz dał tytuł Pan Żegota.

Wizję romantycznej przeszłości Europy wywołują autografy i listy. De La Fayette, Michelet, Quinet, Montalembert, George Sand, Goethe, Puszkin, Delacroix, to ludzie, z którymi Wieszcz spotykał się, a niekiedy z nimi współpracował. Słuchacze z College de France połączyli Mickiewicza we wdzięcznym hołdzie z dwoma innymi profesorami tej uczelni — Michelet i Quinet — i wybili na ich cześć pamiątkowy medal. Muzeum posiada go. Na rewersie medalu czytamy: Ut omnes unum sint.

Okres wykładów w College de France, a następnie organizowa­nie Legionu Polskiego we Włoszech i redagowanie Tribune des Peuples potraktowane zostały szeroko, poprzez liczne dokumenty, publikacje i obrazy. W miarę jak posuwamy się w czasie, pojawiają się coraz częściej dagerotypy i fotografie.

Nad ostatnią gablotę, w której zgromadzono pamiątki z Turcji i wszystko, co łączy się z końcem życia poety, wisi rzeźba A. Préault: oblicze Mickiewicza o wstrząsającym wyrazie bólu, cierpienia. Jest to projekt rzeźby, która znajduje się na jego grobie w Montmorency.

Puchar dla Wieszcza

Zatrzymajmy się na kilka chwil w trzeciej sali Muzeum, przed centralną witryną. Znajduje się w niej okazały, srebrny, bogato zdobiony puchar, o wysokości 35,5 cm, szerokości w podstawie 14,5 cm. Z latami nabrał patyny, nieświadomy burzy, jaką sto pięćdziesiąt lat temu wokół niego się rozszalała.

Czasza pucharu umieszczona jest na dekorowanej nodze, wokół której znajduje się sześć maleńkich figurek: trzy kariatydy o zwierzęcych głowach, przeplatane postaciami trzech chłopców w myśliwskich strojach, trzymających na ręku sokoła. Podstawa, jak i przykrywka pucharu są pokryte ornamentami. Wśród nich, na pokrywce, w sześciu małych owalach wygrawerowano tytuły: Poezje 1822, Sonety, Dziady, Wallenrod, Pan Tadeusz, Katedra Literatur Słowiańskich.

Puchar, przypuszczalnie, nie był wykonany na zamówienie Polaków, nie ma on charakteru specyficznie polskiego. Kupiono najprawdopodobniej dzieło gotowe, grawer wyrył napisy i dolu­tował do pokrywki pucharu srebrną tarczę z napisem: Adamowi Mickiewiczowi na pamiątkę. Data 25 grudnia12 1840 w Paryżu. Działo się to w święto Bożego Narodzenia 1840 r. w domu Eustachego Januszkiewicza w Paryżu. Goście przybyli licznie. Okazją były nie tylko święta13, ale przede wszystkim złożenie gratulacji i wyrażenie wdzięczności Mickiewiczowi. Od trzech dni, od 22.XII 1840 r., poeta był profesorem College de France. Dla tego zaszczytnego i ważnego dla Polaków stano­wiska porzucił, z nieukrywanym żalem, Lozannę, gdzie spędził spokojny, niemal szczęśliwy rok wraz z całą rodziną. Wyrazem wdzięczności rodaków dla poety - profesora był przygotowany uroczysty dar: srebrny puchar.

Wraz z pucharem zachował się, po tym pamiętnym przyjęciu u Januszkiewicza, dokument stwierdzający, że trzydziestu siedmiu Polaków połączyło się tego dnia w hołdzie, uwielbieniu i miłości14. Zebrani chcieli wyrazić Mickiewiczowi swe uczucia wspólnie i zgodnie. Wola zgody dyktowała wybór osoby, która wręczyć miała poecie puchar i przemówić w imieniu wszystkich. Wybór ten padł na Juliusza Słowackiego. Szlachetne intencje przeważyły, Słowacki przyjął propozycję. Nie wiemy, niestety, wszystkiego na temat przebiegu przyjęcia, przemówień, improwizacji obu Wieszczów. Ograniczeni jesteśmy do paru wypowiedzi ich samych na ten temat.

W liście do Bohdana Zaleskiego15 napisał Mickiewicz następne­go dnia: Wczoraj; byliśmy na sutej wieczerzy u Eustachego; wyzwany przez Słowackiego improwizację, odpowiedziałem z natchnieniem, jakiego od czasu pisania „Dziadów" nigdym nie czuł. Było to dobre, bo wszyscy ludzie różnych partii rozpłakali się i bardzo nas pokochali, i na chwilę wszyscy napełnili się miłością. W te chwile duch poezji był ze mną16.

 

Uderzające w liście jest to, że Mickiewicz nie mówi nic ani o improwizacji Słowackiego, ani o otrzymanym z jego rąk pucharze. Z wiersza, wygłoszonego przez Mickiewicza, zachował się fragment, wydany w r. 1884. Dlaczego tak późno, dlaczego tylko fragment i czy jest on autentyczny — na te pytania odpowiedzi nie otrzymamy zapewne nigdy.

...Ja rymów nie dobieram, ja zgłosek nie składam,
Tak wszystko napisałem, jak tu do was gadam.
W piersi tylko uderzę, wnet zdrój słów wytryśnie,
A jeśli na tym prądzie iskra boża błyśnie,
Nie wynik to rozumu ani płód marzenia:
Od Boga ją przyjąłem na skrzydłach natchnienia;
Nim widzę przyszłość, chwytam myśli, czuciem rządzę,
Nim silny, grzechy nasze i przyszłość osądzę.
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ 
Wiedzcie, że dla poety jedna tylko droga:
W sercu szukać natchnienia i dążyć do Boga!17

Z relacją Mickiewicza kontrastuje tonem, treścią, a zwłaszcza oskarżeniem o zorganizowaną intrygę, relacja Słowackiego zawarta w liście do matki: Z powodu to tego błazenka miałem zajście, o którym pisałem... nie z Ad, ale z jednym mniejszym, lecz wszystko to od Ad poszło... Trzeba Ci wiedzieć, że na jednym wieczorze oba improwizowaliś­my do siebie — co było obaczysz i opowie Ci to na końcu mój malutki — lecz trzeba, abyś wiedziała, że przyjaciele mego antago­nisty widząc, że z równą sławą wychodziemy, umyślili zaraz, aby mnie czymkolwiek zbić i strącić — więc umyślili dwie rzeczy: 1° abym ja je­mu za tę improwizacją oddał puchar — co było niby uznaniem mego wasalstwa; 2° napisali zaraz do dalekich stąd pism wielkie kłamstwo ... jakoby mi Ad powiedział, że nie jestem poetą. Z tego wszystkiego wyniknęły najgorsze dla nich skutki, a ja otrząsnąłem się zupełnie z tego ruchomego brudu tak, że ich teraz wszyscy diabli biorą... Trzeba Ci wiedzieć, że Adam o tym kłamstwie, dla niego uczy­nionym, niby nie wiedział, przynajmniej tak mi to teraz mówił; ale powinien był wiedzieć — i odeprzeć — on, który w improwizacji nie tylko mi przyznał to, co mi należy, ale jeszcze chwalił się w niej mówiąc, że Ty mu sama moje małe próbki dawno, dawno pokazy­wałaś, a on Tobie już w ten czas przepowiedział, że mnie wielka i świetna czeka przyszłość... Tym wziął mnie za serce i tego wieczora byliśmy z nim jak dwa bracia — ściskaliśmy się — chodziliśmy opo­wiadając sobie nasze przeszłe zatargi ... i gdyby nie ludzie, którzy to wszystko popsuli, byłoby dotychczas zupełnie dobrze18.

Aby zmylić czujność rosyjskich kontrolerów listów, Słowacki pisał matce o swoich utworach nazywając je dziećmi, malutkimi albo błazenkami. W cytowanym liście chodzi o poemat Beniowski, w którym Słowacki polemizował ze swymi krytykami i atakował swych antagonistów. Najbardziej agresywnym, określanym w liście jako jeden mniejszy, był Stanisław Ropelewski19, z którym miał się Słowacki pojedynkować20. Żal do Ropelewskiego pochodził stąd, że to on był podejrzany o prowadzenie intryg przeciw Słowackiemu. Mickiewiczowi z kolei, nazywanemu w liście do matki „Ad”, zarzucał Słowacki, że nie sprostował fałszywych pogłosek.

Jeszcze jednym tekstem, ważnym dla historii wręczenia pucharu, jest upoetyzowane opowiadanie Słowackiego Noc letnia. Słyszeliście zapewne o jednej sławnej nocy zimowej, o improwi­zujących dwóch poetach — o łzach słuchaczy, o mdleniu krytyków, o ściskaniu się wieszczów, którzy długo rozdwojeni okolicznościa­mi, zbliżyli się duszą nareszcie... I potem mówi o sobie: 0! nie przyjdzie już więcej — przysięgam! ... Nigdy kawałkami serca swego nie będzie was karmił, nigdy za karm dany nie odbie­rze od was pucharu nalanego goryczą i przykrytego kłamstwa pokrywą — nigdy więcej, przysięgam21. Utwór ten stanowi epilog historii pucharu. Odtąd już można było mówić o „antagonizmie Wieszczów”.

* * *

Oprócz pamiątek mickiewiczowskich zgromadzono wiele dzieł sztuki z innych okresów. Dzięki darom powiększyła się kolekcja nowszego malarstwa i rzeźby. Rozwój ten jest zasługą oddanych, pracujących ofiarnie i z talentem kolejnych konserwatorów. Od wielu lat misję tę pełni p. Zofia Zdziechowska.

Do rozpowszechniania wiedzy o skarbach na Quai d'Orleans przyczyniają się nadal publikacje22.

Przypisy

  1. Władysław Mickiewicz (1838-1926) wydawca, tłumacz dzieł ojca i jego biograf. Kierownik Biblioteki od r. 1899 i Muzeum od r. 1903 aż do śmierci.
  2. F. Pułaski: Biblioteka Polska w Paryżu w latach 1893-1948, Paryż 1948, str. 65.
  3. Ibid., str. 66.
  4. Gałęzowska: Bibliothèque Polonaise de Paris, 1839-1939, Paris 1946, str. 19­20.
  5. Cf. T. Żeleński-Boy: Brązowicy, 1930.
  6. A. Lewak: Katalog rękopisów Muzeum Adama Mickiewicza w Paryżu, Kraków 1931.
  7. F. Pułaski, op. cit., str. 67.
  8. Mickiewicz: Le Faris, Paris-Le Caire 1910. Mickiewicz: Les Slaves, Paris 1914. Mickiewicz: La trilogie du College de France, Mickiewicz, Michelet, Quinet, Paris 1924. B. Mońkiewicz: Musée Adam Mickiewicz a Paris. Notice explicative a 1'usage des visiteurs, Paris 1929.
  9. Pułaski: Sprawozdanie z działalności Biblioteki Polskiej w Paryżu (od 3.V.1939 do 3.V.1940), Nicea 1944.
  10. Presentation des collections du Musée Adam Mickiewicz soustraites au pillage des autorités allemandes d'occupation. XII 1945 et XII 1956.
  11. B. Mońkiewicz et E. Fiszer: Inventaire du Musée Adam Mickiewicz, portraits et souvenirs, Paris 1948.
  12. Pisownia zachowana zgodnie z oryginałem.
  13. Eustachy Januszkiewicz (1805-1874), powstaniec 1830 r. Na emigracji wydawał pisma Pielgrzym Polski, Młoda Polska, zakładał księgarnie.
  14. Podpisów jest więcej, niektóre zostały dodane przypuszczalnie później.
  15. Józef Bohdan Zaleski (1802-1886), poeta, poseł, przyjaciel Mickiewicza.
  16. A. Mickiewicz: Dzieła, Wydanie Narodowe t. XV, 1954, str. 340-341.
  17. A. Mickiewicz: Dzieła, Wydanie Narodowe t. I 1949, str.414.
  18. J. Słowacki: Dzieła t. XIII, Wrocław 1952, str. 398-399.
  19. Stanisław Ropelewski (1813-1865), poeta, powstaniec 1830 r., uczestnik wyprawy do Polski w r. 1833. Krytyk literacki, redaktor Młodej Polski.
  20. List do Joanny Bobrowej z 16.VI 1841. J. Słowacki: Dzieła t. XIV, Wrocław 1952, str. 143.
  21. J. Słowacki: Dzieła wszystkie t. V, Wrocław 1954, str. 35-36.
  22. Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie, Société Historique et Littéraire Polonaise: Bibliothèque Polonaisè, Biblioteka Polska. (Tekst w dwóch językach, ilustracje kolorowe, 33 strony), Paryż 1980. Société Historique et Littéraire Polonaise, Polskie Towarzystwo Historyczno-Literackie: La Bibliothèque Polonaise, Biblioteka Polska. (Tekst w języku francuskim, ilustracje kolorowe, 54 strony), Paryż 1989.

Żródło

Muzea, biblioteki i archiwa polskie na zachodzie – praca zbiorowa, Londyn 1991

Copyrights Note

COPYRIGHTS©: STAŁA KONFERENCJA MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
CAŁOŚĆ LUB POSZCZEGÓLNE FRAGMENTY POWYŻSZEGO TEKSTU MOGĄ ZOSTAĆ UŻYTE BEZPŁATNIE PRZEZ OSOBY TRZECIE, POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA, TYTUŁU I ŹRÓDŁA POCHODZENIA. AUTOR NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIEZGODNE Z PRAWEM UŻYCIE POWYŻSZEGO TEKSTU (LUB JEGO FRAGMENTÓW) PRZEZ OSOBY TRZECIE.

Więcej o Autorze
Pozostałe Publikacje Autora


Tadeusz Edward Domański

Tadeusz Edward Domański

Biblioteka Polska w Paryżu
Profesor, historyk i pedagog, przez lata związany z Towarzystwem Historyczno-Literackim i Biblioteką Polską w Paryżu

WIĘCEJ →

Pozostałe Publikacje


Z tej samej sesji

Tej samej instytucji


Stała Konferencja Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie | MABPZ

Stała Konferencja
Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie

Sekretariat
Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+44 (0)xx xxxx xxxx

Więcej Info

Link do >>>

Niniejszy portal internetowy Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie (MABPZ) został zainicjowany i był prowadzony do 2018 roku przez pracowników Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Biblioteki im. Wandy Stachiewicz.
www.polishinstitute.org

Poprzednia wersja portalu MABPZ dostępna tutaj:
www.old mabpz.org

Budowę portalu w obecnej wersji dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
www.mkidn.gov.pl

Przy współpracy z Fundacją Silva Rerum Polonarum z Częstochowy
www.fundacjasrp.pl

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Fundacja Silva Rerum Polonarum Częstochowa