Archiwalia dyplomacji polskiej i Rogera Raczyńskiego w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego

Referat wygłoszony na XXXVIII sesji Stałej Konfrencji MABPZ - Londyn 2016 r.

Andrzej Suchcitz | Archiwalia dyplomacji polskiej i Rogera Raczyńskiego w Instytucie Polskim i Muzeum im. gen. Sikorskiego
SESJA: 38
WIĘCEJ PUBL. Z SESJI: 2016 - XXXVIII
WIĘCEJ PUBL. Z TEJ INSTYTUCJI: Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego
← WSTECZ

Gdy mowa jest o zbiorach archiwalnych Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego, najczęściej przyjmuje się, że składają się one z akt wojennego rządu RP oraz Polskich Sił Zbrojnych, a dominantą są sprawy i osoby związane z polityką lub wojskiem. A jednak zbiory te są o wiele bardziej różnorodne i bogate, zarówno w zakresie czasowym, jak też pod względem tematyki oraz specyfiki dokumentów — co zresztą potwierdzają liczne publikacje.

Główne zagadnienie poruszane w niniejszym referacie to dokumentacja związana z dziejami polskiej dyplomacji znajdująca się w Archiwum Instytutu i nie tylko tam. Wśród eksponatów muzealnych zwiedzający mogą zobaczyć bowiem portret Tadeusza Burzyńskiego, przedostatniego przed rozbiorami ambasadora Polski w Londynie, pełniącego tę funkcję w latach 1769-1773, a także galowy mundur i szpadę Edwarda Raczyńskiego, wieloletniego ambasadora RP w Londynie, oraz szpadę Tadeusza Romera, ambasadora RP w Tokio i Kujbyszewie.

Wróćmy do meritum, czyli do źródeł archiwalnych polskiej dyplomacji. Na wstępie należy wspomnieć, że akta te obejmują lata pierwszej wojny światowej, okres niepodległości, drugiej wojny światowej oraz — najmniej znane — czasy służby dyplomatycznej rządu na uchodźstwie po 1945 roku. Ujmując łącznie wszystkie te okresy, można skierować badacza przede wszystkim do trzech ważnych zgrupowań akt. Pierwsze z nich to akta Ministerstwa Spraw Zagranicznych, czyli instytucji nadrzędnej, zarządzającej i kontrolującej politykę zagraniczną państwa i poczynania jego dyplomatów, począwszy od ich nominowania na poszczególne placówki po konkretne instrukcje związane z prowadzeniem misji i polityką rządu w danym czasie.

Następne to dokumentacja poszczególnych placówek dyplomatycznych. Często są to akta przypadkowe i fragmentaryczne, oprócz kilku zbiorów, gdy można mówić o znaczącej części archiwów. Ze względów czasowych i merytorycznych pominięte tu zostaną placówki konsularne, które zajmowały się przede wszystkim sprawami polskich obywateli i zatrudnionych w tych urzędach osób. W Polsce przedwojennej, a także w czasie wojny, służby dyplomatyczna i konsularna były ściśle rozdzielone, podobnie jak — z małymi wyjątkami — ich personel.

Trzecia grupa, na którą zwrócę uwagę, to tak zwane kolekcje osobowe, czyli spuścizny. Wśród ponad 740 zbiorów jest kilkanaście spuścizn po dyplomatach.

Pierwszy wspomniany zespół obejmuje w przeważającej części akta MSZ z okresu drugiej wojny światowej oraz lat powojennych, gdy prawowite władze RP funkcjonowały tymczasowo w Londynie. Niewiele jest natomiast dokumentów dotyczących okresu przedwojennego. Badacze znajdą tu materiały poświęcone stosunkom z Francją, szczególnie rokowaniom dotyczącym pożyczek wojskowych oraz staraniom Francji o zmianę konwencji wojskowej w latach trzydziestych. Są też sprawozdania z rozmów i korespondencja polskiej ambasady w Berlinie z przedstawicielami Niemiec z lat 1931-1939. Można prześledzić zmiany zachodzące w czasie dojścia Hitlera do władzy, rokowania w sprawie paktu o nieagresji, rozwój stosunków po 1934 i napięcie rosnące przez cały 1939 rok, począwszy od pierwszych żądań wysuniętych w styczniu przez Hitlera. Jest też kilka teczek poświęconych rokowaniom polsko-brytyjskim prowadzonym pomiędzy kwietniem a wrześniem 1939 roku w sprawie zawarcia sojuszu oraz uzyskania pożyczki zbrojeniowej[1]. Dalsza, tak zwana westminsterska część akt MSZ zawiera kilkadziesiąt teczek z półoficjalną korespondencją wiceministra spraw zagranicznych Jana Szembeka z lat 1932-1939, w tym jego uwagi i obserwacje co do stosunków polsko-niemieckich, zebrane podczas igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku[2].

Przeważająca część akt obejmuje jednak, jak wspomniano, lata drugiej wojny światowej. Szczególnie mocno reprezentowane są - co zresztą nie dziwi - stosunki polsko-sowieckie, łącznie z rokowaniami prowadzonymi latem 1941 roku, oraz kolejne deklaracje i korespondencja z zachodnimi sojusznikami, mająca na celu uzyskanie wsparcia w kwestii granicy wschodniej - jak wiadomo bezskuteczna. Wśród bezcennej kolekcji umów międzynarodowych jest umowa polsko-sowiecka, tak zwany pakt Sikorski-Majski z 30 lipca 1941 roku - którego drugi egzemplarz powinien być w archiwach moskiewskich - a także deklaracja przyjaźni polsko-sowieckiej z 4 grudnia 1941 roku, z własnoręcznym podpisem Stalina[3]. Nie można pominąć umowy o sojuszu polsko-brytyjskim z 25 sierpnia 1939 roku, będącej podstawą stosunków obu państw podczas wojny oraz wyrazem zobowiązań Wielkiej Brytanii do udzielenia Polsce pomocy. Kilka lat później w Teheranie i Jałcie deklaracje te na niewiele się zdały, miały jednak znaczenie w sytuacji rozwiązania Polskich Sił Zbrojnych na terenie Zjednoczonego Królestwa, po cofnięciu uznania legalnemu rządowi RP. Trudno też nie wspomnieć polsko-brytyjskiej umowy wojskowej z 5 sierpnia 1940 roku z podpisami: Sikorskiego, Zaleskiego, Churchilla i Halifaxa[4].

Śmiem jednak twierdzić, że w zespole akt MSZ najciekawsze i najmniej znane akta znajdują się w teczkach przedstawicieli rządu RP, przebywających od 1945 do 1990 roku w różnych krajach. W pierwszych powojennych dekadach przedstawicielami rządu w Londynie często zostawali dotychczasowi dyplomaci, posłowie i ambasadorowie, którzy przed 5 lipca 1945 roku byli tamże akredytowani. W zbiorach można znaleźć raporty i korespondencję niemal ze wszystkich zakątków świata. Dokumentacja ta jest świetnym źródłem zarówno do historii przedwojennej Polonii, jak też nowej emigracji niepodległościowej, a także do dziejów wewnętrznych - politycznych, społecznych, ekonomicznych i militarnych – poszczególnych krajów. Jako przykład warto wspomnieć przebogate i ciekawe listy posła Oswalda Kermenicia z Limy w Peru, przedwcześnie zmarłego w 1950 roku.

Z biegiem lat, gdy wykruszała się stara kadra dyplomatów lub wiek nie pozwalał im dłużej pracować, przychodziło nowe pokolenie delegatów rządu (już bez doświadczenia lub wykształcenia w zakresie dyplomacji), którzy kontynuowali pracę poprzedników. Można prześledzić, jak przez te czterdzieści pięć lat zmieniały się generacje Polaków, a także jak modyfikowano działania, podejmowane na rzecz odzyskania niepodległości, jak ustosunkowywano się do wydarzeń w kraju — od uwięzienia prymasa, kardynała Stefana Wyszyńskiego, przez wypadki poznańskie w czerwcu 1956, aż po wprowadzenie przez generała Jaruzelskiego stanu wojennego w 1981 roku i rozpad PRL w ciągu następnej dekady[5]. Należy wspomnieć, że inicjatorem powierzenia Instytutowi akt emigracyjnego MSZ, jeszcze przed zakończeniem misji władz RP na uchodźstwie, był ówczesny minister spraw zagranicznych Zygmunt Szkopiak, który, jako pierwszy, przekazał większość akt swego resortu, zatrzymując na „Zamku” dokumenty potrzebne do prac bieżących[6].

Przejdźmy teraz do poszczególnych placówek dyplomatycznych. Nie ulega wątpliwości, że materiały dwóch z nich, obejmujące całokształt działalności, wyróżniają się zarówno pod względem ilościowym, jak też jakościowym. Pierwsza z nich to Ambasada RP w Londynie, której akta pochodzą z lat 1918-1945[7]. Godne odnotowania jest zachowanie kompletu depesz szyfrowych pomiędzy placówką a Ministerstwem Spraw Zagranicznych w Warszawie, a następnie w Paryżu (od 1919 do lata 1940 roku), aż do przyjazdu rządu do Londynu po upadku Francji. Jest to fascynujący zbiór dokumentów, pozwalający na prześledzenie rozwoju stosunków polsko-brytyjskich w dwudziestoleciu międzywojennym i na początku wojny. W okresie urzędowania władz polskich w Londynie Ambasada RP przejęła w pewnym sensie funkcje MSZ, szczególnie w latach 1941-1943, gdy ambasador Edward Raczyński kierował Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Drugi podobny zespół to archiwum Ambasady RP przy Stolicy Apostolskiej[8]. Najwcześniejsze akta pochodzą z 1921 roku, lecz zasadniczo dotyczą okresu 1929-1970, obejmując 510 jednostek archiwalnych. Z lat trzydziestych pochodzą sprawozdania i bogata korespondencja na temat stosunków Polski z Watykanem, Polski z innymi państwami, postrzeganych z punktu widzenia ambasady, jak też stosunków Watykanu z innymi krajami. W 1939 roku po Władysławie Skrzyńskim ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej został dr Kazimierz Papée, człowiek prowadzący nadzwyczaj bogatą korespondencję dyplomatyczną. Ambasada do 1958 roku uznawana była przez Stolicę Apostolską de iure, a następnie, do roku 1970, de facto, poprzez akceptowanie statusu dyplomatycznego ambasadora Papée, co oznacza, że właśnie ta placówka działała najdłużej jako oficjalne przedstawicielstwo Rządu RP na Uchodźstwie. Oprócz wyżej wymienionych zagadnień poruszanych w tych aktach warto wymienić sprawy dotyczące mniejszości narodowych w przedwojennej Polsce, polskich studentów za granicą, polskich organizacji na uchodźstwie i opieki nad polskimi cmentarzami wojennymi, działalności polskiego kleru, a także materiały związane z soborem watykańskim drugim.

W zbiorach archiwum znajduje się również dziesięć zespołów innych poselstw, względnie ambasad RP. Są to już mniejsze zbiory, bardziej fragmentaryczne, obejmujące najczęściej lata trzydzieste, okres wojenny i niekiedy czasy emigracji. Wymienić tu należy akta Ambasady RP przy Kwirynale z lat 1921-1939, które dotyczą głównie polsko-włoskich spraw gospodarczo-handlowych, w tym kwestii budowy transatlantyków M/S „Piłsudski” i „Batory” w Falconarze. Dla kontrastu można wspomnieć teczkę dotyczącą eksportu polskich kartofli do Włoch, z fotografiami bulw[9].

Są też większe lub mniejsze zespoły akt ambasad RP w Bukareszcie, Kujbyszewie i Paryżu, poselstw w Madrycie, Sofii, Lizbonie oraz przy rządach Norwegii, Belgii i Czechosłowacji. Akta poselstwa w Madrycie są szczególnie ciekawe, ponieważ oprócz lat wojny obejmują okres emigracyjny do 1968 roku, czyli do końca uznawania przedstawiciela Rządu RP na Uchodźstwie w osobie Józefa Potockiego. Niekiedy dzieje placówek dyplomatycznych są ściśle związane z poszczególnymi ambasadorami i posłami, ze względu na wieloletnie sprawowanie danego urzędu, czego przykładem, oprócz Edwarda Raczyńskiego i Kazimierza Papée, może być właśnie Józef Potocki, a także Adam Tarnowski w Sofii oraz Kajetan Morawski w Paryżu. Państwa, przy których akredytowani byli nasi przedstawiciele, po klęsce 1939 roku niechętnie widziały zmiany personalne na tych stanowiskach; z powodu ich sprzeciwu zamierzone nominacje nowego ambasadora czy posła niekiedy nie dochodziły do skutku[10].

Trzecia grupa akt, w których można odnaleźć bogate źródła do historii polskiej dyplomacji, to spuścizny osobowe w Dziale Kolekcji Osobowych i Rzeczowych. Są to na ogół papiery przekazane przez zainteresowanych, względnie przez ich rodziny. Różnią się zarówno objętością, jak i wartością merytoryczną. Nie zmienia to faktu, że każdy zespół stanowi dla badaczy cenne, nieraz unikatowe źródło informacji. Spuścizn takich jest około trzydziestu — to między innymi kolekcja wiceministra spraw zagranicznych Jana Szembeka, dyrektorów wydziałów i departamentów centrali: Tadeusza Gwiazdoskiego, Jana Wszelakiego; kolekcje ambasadorów Edwarda i Rogera Raczyńskich, Józefa Lipskiego, Tadeusza Romera, Alfreda Ponińskiego, Jana Ciechanowskiego, ministrów — posłów pełnomocnych: Feliksa Frankowskiego, Stefana Glasera, Władysława Gunther-Schwarzburga, Henryka Sokolnickiego i Zygmunta Zawadowskiego. Z niższych urzędników służby dyplomatycznej wymienić można Leona Kryja i Irenę Komarnicką, przez wiele lat sekretarkę poselstwa, a potem przedstawicielkę przy rządzie w Libanie. Warto wspomnieć, że zbiory te dotyczą również urzędników konsularnych, którzy w czasie swej kariery, głównie wojennej, przeszli do służby dyplomatycznej. Są też spuścizny nie zawierające materiałów bezpośrednio dotyczących pracy dyplomatycznej, będące jednak źródłem do biografii samych dyplomatów.

Wśród wyżej wymienionych spuścizn wybrałem dwie, którym warto przyjrzeć się bliżej. Pierwsza to kolekcja Alfreda Ponińskiego, na początku wojny radcy Ambasady RP w Bukareszcie, a następnie, od 1942 do 1945 roku, ambasadora RP w Chinach[11]. Znajdują się tu bardzo ciekawe wspomnienia Echa z wojennego Berlina 1917-1918, w których Poniński opisuje początkowe etapy powstania dyplomatycznej reprezentacji w stolicy Niemiec, wpierw z ramienia Rady Regencyjnej, a następnie ekipy pierwszego polskiego premiera po odzyskaniu niepodległości, Jędrzeja Moraczewskiego. Dają one fascynujący wgląd w proces odtwarzania służby zagranicznej, widziany z perspektywy berlińskiej placówki[12]. Poniński był też przez wiele lat, bo od 1926 do 1934, radcą poselstwa, a następnie Ambasady RP w Moskwie. Z tego okresu pochodzi tom sprawozdań, projektów i artykułów dotyczących zagadnień religijnych, stosunku Sowietów do Kościoła katolickiego itp. Są też ciekawe materiały związane z karierą Ponińskiego, wraz z dodatkowymi dokumentami w sprawach merytorycznych, dotyczących jego służby na placówkach w Moskwie i Bukareszcie, gdzie był od 1935 roku.

Drugi zbiór to spuścizna po Rogerze Raczyńskim, mniej znanym starszym bracie Edwarda i ordynacie rogalińskim. Roger, urodzony w 1889 roku, po służbie w MSZ zajął się majątkiem i lokalną polityką w Poznańskiem. Od 1929 do 1934 był wojewodą poznańskim, a następnie, do 1936, wiceministrem rolnictwa i reform rolnych. Dwa lata później ponownie został powołany do służby dyplomatycznej i mianowany ambasadorem RP w Bukareszcie, gdzie przebywał do jesieni 1940 roku; opuścił placówkę krótko przed zamknięciem ambasady. Od lutego 1942 do 5 lipca 1945, czyli do cofnięcia uznania rządowi polskiemu, był posłem RP przy rządzie greckim w Kairze, a następnie w Atenach. Zmarł tam w październiku tegoż roku. Jego spuścizna, licząca 32 jednostki archiwalne, obejmuje przede wszystkim dokumentację związaną ze służbą na tych dwóch placówkach[13]. Raczyński przebywał w Bukareszcie w momencie newralgicznym dla utrzymania ciągłości państwa polskiego, we wrześniu 1939 roku. Oprócz oficjalnego sprawozdania/zeznania dla komisji, które znajduje się w aktach Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP, w jego spuściźnie badacz odnajdzie zapiski na temat przekroczenia granicy przez władze RP i sprawy rezygnacji prezydenta Ignacego Mościckiego. Dla dziejów Polaków w Rumunii ciekawe są teczki dotyczące Centralnego Komitetu Pomocy dla Uchodźców, komisji współpracy polsko-ukraińskiej w Bukareszcie, przekazywania pieniędzy do kraju (tzw. afera Wiktora Kuttena), spraw związanych z rejestracją sprzętu wojskowego, a także sprawozdanie z zamknięcia Konsulatu RP w rumuńskiej stolicy i ewakuacji archiwów z Rumunii. Są też dwie teczki ze sprawozdaniami sekretarza ambasadora, Jerzego Giedroycia, dla Rogera Raczyńskiego, sporządzonymi po wyjeździe tego ostatniego z Bukaresztu, jak i dokumentacja późniejszych dochodzeń prowadzonych przeciwko Giedroyciowi w sprawach finansowo-wizowych. Ciekawy jest wykaz nazwisk osób, którym w 1940 roku wydane zostały obce wizy[14], a także, przybliżająca życie towarzyskie ambasady, księga gości z lat 1931-1940. Najwięcej wpisów (aż 23 strony) to kondolencje po śmierci marszałka Piłsudskiego. Z późniejszej działalności Rogera Raczyńskiego warto odnotować teczki związane z misją przy rządzie greckim, głównie sprawozdania z sytuacji na Bałkanach w latach 1943-1945.

W połowie stycznia 1945 roku Raczyński pisał do ministra Tarnowskiego:

Siedzę tu w Kairze jak na żarzących węglach, nie mogąc się doczekać chwili wyjazdu do Aten. Powinienem być w Grecji możliwie najspieszniej, by móc obserwować rosyjsko-angielską rozgrywkę objawiającą się tam bardziej jaskrawie niż gdziekolwiek indziej na świecie.

Niestety Anglicy nie spieszą się z załatwieniem korpusowi dyplomatycznemu przejazdu do Grecji. Mam wrażenie, że rozmyślnie. Ostatecznie oni i jedynie oni dysponują środkami transportowymi niezbędnymi, by się tam dostać. [...] starają się robić naciski, by poselstwa w możliwie nielicznym składzie jechały [...][15].

Kończył list ostrzeżeniem: „Polskie Poselstwo będzie musiało poczynać sobie bardzo ostrożnie. Będzie ono bez wątpienia specjalnie pilnowane [przez wszystkie — dopisek ręczny — A.S.] możliwe wywiady. Nie należy zatem na samym wstępie obciążać je zbyt dużą ilością »pokrywkowych« osób”[16].

Ambasador Roger Raczyński wraz z poselstwem przyjechał do Aten dopiero z początkiem kwietnia 1945 roku. Od razu też napisał do ministra Tarnowskiego, przekazując pierwsze wrażenia: „Zastałem tu w Grecji jeden wielki chaos. Kluczem do sytuacji politycznej jest zagadnienie ekonomiczne”[17].

W spuściźnie młodszego z braci, Edwarda, znajdują się trzy bardzo ciekawe teczki związane z Rogerem. Dwie zawierają korespondencję między braćmi z lat 1937-1945, a trzecia listy kondolencyjne skierowane na ręce Edwarda po nagłej śmierci Rogera Raczyńskiego w październiku 1945 roku. Jak podkreślało wiele osób, stosunki braci były nader bliskie. Pisali do siebie per „Bracie Mój Najmilszy” (Roger) i „Kochany Braciszku” (Edward). Ich korespondencja obejmuje sprawy rodzinne, majątkowe i polityczno-dyplomatyczne. Jako materiał biograficzny, ukazujący zwłaszcza charakter Rogera Raczyńskiego, jest ona bardzo cenna. Można tu też znaleźć ciekawe informacje z końca wojny na temat Rogalina. Chociażby fakt, że włodarz majątku Antoni Plura zmuszony został przez niemieckiego administratora, niejakiego Schindlera, do przewiezienia go na zachód od Łaby, co miało mu pomóc w ucieczce przed bolszewikami. Prosząc o pismo potwierdzające jego tożsamość dla polskich władz wojskowych w Niemczech, Plura informował Edwarda Raczyńskiego o losie niektórych pracowników Rogalina. Z korespondencji pomiędzy braćmi na wyszczególnienie zasługuje list pisany przez Rogera 2 lipca 1943 roku, wieziony przez osobę ze świty generała Sikorskiego i wyłowiony po katastrofie gibraltarskiej[18].

W teczce z kondolencjami, oprócz zdawkowych listów, są też bardziej obszerne, określające charakter zmarłego. Wyróżnia się ten wysłany przez Alfreda Ponińskiego, radcę Ambasady RP w Bukareszcie w czasie, gdy ambasadorem był tam Roger Raczyński:

Mało było wśród nas ostatnimi czasy ludzi naprawdę nieodżałowanej pamięci, po których żal i tęsknota nie gubiłyby się w zbiorowej naszej tragedii. Śp. Twój Brat należy do tych wyjątków, gdyż wbrew rozpętanym wszędzie siłom zła i nihilizmu, promieniował do końca mocą szlachetnej, twórczej, analitycznej swej myśli, nieprzepartym urokiem osobistym i ciepłem tak głęboko ludzkiego, dobrego i szczerego serca. Obejmował on zawsze rozumem i uczuciem szersze widnokręgi, niż otaczające go, kolejne zespoły i środowiska i jakby nosił w sobie stale wizję przyszłości, podczas gdy innych pochłaniały aktualne wydarzenia. Roger wyprzedzał więc w myślach i koncepcjach tzw. teraźniejszość i stąd w ostatnich latach przewidział więcej niż inni Polacy, stojący na świeczniku społeczeństwa i posiadający bezpośredni wgląd w spr[awy] państwowe [...]. Już w 1940 r. widział i mówił o rzeczach, które zdawały się być poza zasięgiem wyobraźni mężów stanu i wychodziły poza ramy wszelkich precedensów historycznych, mianowicie gordyjski splot konsekwencji nowoczesnej wojny totalnej, która wówczas dopiero zaczynała się rozszerzać. W potopie ogólnoalianckiego i naszego rodzimego zakłamania szukał bez wytchnienia prawdy, starając się dotrzeć do istoty rzeczy i dlatego trafniej na ogół od innych „fachowców” oceniał sytuację międzynarodową, spostrzegając zwykle w czas, gdy nasze prace i inicjatywy wchodziły na ślepy tor. Te rzadkie zalety pozwoliły mu stanąć na przełomie pokoju i wojny na samotnej wyżynie i zaważyć dodatnio na „nieodwracalnych”, zdawało się, wydarzeniach w Rumunii we wrześniu 1939 r. Byłem wtedy świadkiem wspaniałego Jego wysiłku zainspirowania zdezorientowanych zupełnie polityków naszych w kierunku dalszego prowadzenia walki o niepodległość na nowych podstawach[19].

Nawet jeśli się przyjmie, że Poniński przesadzał i wyolbrzymiał zasługi zmarłego, nie ulega wątpliwości, że Roger Raczyński, rzec można: zapomniany starszy brat lepiej znanego Edwarda, był osobą nietuzinkową i odegrał znaczącą rolę w dziejach polskiej polityki wewnętrznej, jak również polskiej dyplomacji doby niepodległościowej i wojennej.

Polskie archiwalia dotyczące dyplomacji i dyplomatów przechowywane w Instytucie stanowią przebogate źródło do różnorodnych badań o charakterze zbiorczym i jednostkowym, zarówno poszczególnych placówek dyplomatycznych, jak też biografii dyplomatów.

 

FOTO: Autor nieznany | domena publiczna - Wikipedia →

Przypisy

[1] Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego (dalej IPMS), A.11.49/F/ teczki 1 do 7: stosunki z Francją 1928-1939 oraz A.1149/N/ teczki 1 do 9: stosunki z Niemcami 1931-1939, oraz A.11.69/WB/ teczki 1-4: stosunki z Wielką Brytanią 1939.

[2] IPMS, A.11 E/ teczki 1488 do 1519. Sprawy olimpiady znajdują się w teczce 1519. Nazwa „część westminsterska” wynika z faktu, iż akta te zostały w 1945 roku zdeponowane przez MSZ w Archidiecezji Westminsterskiej i trzymane były jako depozyt w jednym z budynków arcybiskupstwa poza Londynem. Z końcem lat siedemdziesiątych, podczas renowacji, natrafiono na te akta i przedstawiciel arcybiskupa skontaktował się z Edwardem Raczyńskim. Kilkoma transzami wolontariusze Instytutu przewieźli akta do IPMS, gdzie zostały włączone do już istniejącego w archiwum zespołu MSZ.

[3] IPMS, A.11.76/ teczki 13 i 18.

[4] IPMS, A.11.76/ teczki 1 i 7.

[5] IPMS, A.11.76/ teczki 1103-1483 i 1520-1706.

[6] Ze wspomnień osobistych autora referatu.

[7] IPMS, sygnatura A12.

[8] IPMS, sygnatura A44. Zdigitalizowana całość zespołu dostępna jest na stronie internetowej Instytutu: www.pism.co.uk. Projekt realizowany jest dzięki finansowemu wsparciu: Fundacji z Brzezia Lanckorońskich, Fundacji Rzymskiej im. Margrabiny J.Z. Umiastowskiej i Funduszu A. i M. Białkiewiczów.

[9] IPMS, A.60/ teczki 1-112. Zespół ten jest zdigitalizowany w całości i dostępny na instytutowej stronie internetowej.

[10] Dobrym przykładem tego był ambasador RP w Ankarze Michał Sokolnicki — generał Sikorski starał się go usunąć i uzyskać agrément dla innej osoby, ale bez powodzenia.

[11] IPMS, KOL.29/ teczki 1-6.

[12] IPMS, KOL.29/ teczka 3; wyjątki ostatniej części pamiętników związane z pierwszymi tygodniami niepodległości zostały wydane. Zob.: Andrzej Suchcitz, Tadeusz Dubicki, Echa wojennego Berlina — pamiętnik Alfreda Ponińskiego, w: Z dziejów stosunków polsko-niemieckich, Łódź, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego 1998, S. 111—113.

[13] IPMS, KOL.482/ teczki 1-32.

[14] IPMS, KOL.482/ teczki 31-32.

[15] IPMS, KOL.482/ teczka 23, pismo Rogera Raczyńskiego posła RP przy rządzie greckim do ministra spraw zagranicznych Adama Tarnowskiego, 12 stycznia 1945.

[16] Tamże.

[17] Tamże, list Rogera Raczyńskiego do Adama Tarnowskiego, 5 kwietnia 1945.

[18] IPMS, KOL.23/H/ teczka 148, list Rogera Raczyńskiego do Edwarda Raczyńskiego, 2 lipca 1943.

[19] IPMS, KOL.23/H/ teczka 149, list Alfreda Ponińskiego do Edwarda Raczyńskiego, 23 listopada 1945.

Żródło

XXXVIII SESJA STAŁEJ KONFRENCJI MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
MATERIAŁY DO BIOGRAFII POLSKICH EMIGRANTÓW W ZBIORACH INSTYTUCJI CZŁONKOWSKICH MAB POLITYCY I ARTYŚCI
LONDYN – WARSZAWA 2017

Copyrights Note

COPYRIGHTS© STAŁA KONFERENCJA MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
CAŁOŚĆ LUB POSZCZEGÓLNE FRAGMENTY POWYŻSZEGO TEKSTU MOGĄ ZOSTAĆ UŻYTE BEZPŁATNIE PRZEZ OSOBY TRZECIE, POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA, TYTUŁU I ŹRÓDŁA POCHODZENIA.
AUTOR NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIEZGODNE Z PRAWEM UŻYCIE POWYŻSZEGO TEKSTU (LUB JEGO FRAGMENTÓW) PRZEZ OSOBY TRZECIE.

Więcej o Autorze
Pozostałe Publikacje Autora


Andrzej Suchcitz

Andrzej Suchcitz

Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego
Polski historyk urodzony w Londynie. | Kierownik Archiwum Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego (IPMS) oraz SPP w Londynie

WIĘCEJ →

Pozostałe Publikacje


Z tej samej sesji


Stała Konferencja Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie | MABPZ

Stała Konferencja
Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie

Sekretariat
No items found.
Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+44 (0)xx xxxx xxxx

Więcej Info

Link do >>>

Niniejszy portal internetowy Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie (MABPZ) został zainicjowany i był prowadzony do 2018 roku przez pracowników Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Biblioteki im. Wandy Stachiewicz.
www.polishinstitute.org

Poprzednia wersja portalu MABPZ dostępna tutaj:
www.old mabpz.org

Budowę portalu w obecnej wersji dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
www.mkidn.gov.pl

Przy współpracy z Fundacją Silva Rerum Polonarum z Częstochowy
www.fundacjasrp.pl

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Fundacja Silva Rerum Polonarum Częstochowa