Działalność Marii Skłodowskiej-Curie na rzecz niepodległości Polski w czasie I wojny światowej

Referat wygłoszony na XXXIX sesji Stałej Konfrencji MABPZ - Nowy Jork 2017 r.

Agnieszka Czajkowska | Działalność Marii Skłodowskiej-Curie na rzecz niepodległości Polski w czasie I wojny światowej
SESJA: 39
WIĘCEJ PUBL. Z SESJI: 2017 - XXXIX
← WSTECZ

Maria Skłodowska-Curie należy do pokolenia, które — urodzone pod zaborami — kształtowane było w duchu romantycznych ideałów patriotycznych i pozytywistycznego kultu nauki. Krajowe, solidne jak na owe czasy i warunki polityczne wykształcenie przyszłej noblistki obejmowało zarówno wiedzę z zakresu przedmiotów ścisłych, zdobywaną najpierw w prywatnej, potem rządowej szkole, jak i znajomość literatury polskiej, przekazywaną przede wszystkim w warunkach domowych. „Matematyka i fizyka nie kształcą jeszcze obywateli patriotów”[1] — pisał w 1834 roku Maurycy Mochnacki. Wiedział o tym ojciec Marii Skłodowskiej, wywodzący się z drobnej szlachty nauczyciel tychże przedmiotów, który, jak wspomina uczona w autobiografii: „W sobotnie wieczory mówił nam z pamięci albo też odczytywał arcydzieła poezji i prozy polskiej. Te wieczory sprawiały nam wielką przyjemność i rozwijały nasze uczucie patriotyczne”[2].

Podejmowana samodzielnie lektura Mickiewicza i Słowackiego, a później - w miarę poznawania języków obcych - także europejskich poetów spowodowała, że uczona pisała o wyborze kierunku planowanych studiów: „Nie byłam jeszcze zdecydowana, jaką drogę obiorę. Zajmowała mnie zarówno literatura, jak socjologia i wiedza ścisła. Powoli jednak przez te lata samotnej pracy, badając moje zdolności i upodobania, zatrzymałam się ostatecznie na matematyce i fizyce i podjęłam od razu poważne przygotowania do przyszłej pracy”[3].

Mimo iż wybór naukowej drogi przyszłej noblistki padł na studiowanie fizyki i chemii, domowe lekcje miłości do ojczyzny owocowały w jej dalszym życiu, także na emigracji. Skłodowska-Curie nie tylko chętnie wracała do ulubionych strof poetów[4], ale także wykonywała konkretną pracę na rzecz niepodległego państwa oraz służyła pomocą w organizowaniu i wspieraniu nauki w odrodzonej Polsce. Wiesław Śladkowski opublikował fragmenty listu z 23 marca 1905 roku, który dowodzi zainteresowania Skłodowskiej-Curie sytuacją na ogarniętych wówczas rewolucją ziemiach polskich oraz chęci finansowego wsparcia politycznej inicjatywy szwagra, dr. Kazimierza Dłuskiego, związanego z Polską Partią Socjalistyczną[5].

Jeszcze zanim wybuch I wojny światowej umożliwił odrodzenie Rzeczypospolitej, uczona patronowała założeniu w Warszawie pracowni radiologicznej (w ramach Warszawskiego Towarzystwa Naukowego). Zachęcana listem Henryka Sienkiewicza[6], wystosowanym do niej 2 maja 1912 roku, nie zdecydowała się na objęcie kierownictwa pracowni, ale oddelegowała swych dwóch najzdolniejszych asystentów, Jana Kazimierza Danysza i Ludwika Wertensteina, którzy zajęli się organizacją badań. W 1913 roku przyjechała do Warszawy, aby uczestniczyć w uroczystości otwarcia laboratorium i wygłosić okolicznościowy wykład. O jej zaangażowaniu w pracę naukową warszawskiej instytucji świadczy intensywna korespondencja prowadzona z Danyszem aż do jego śmierci na froncie wojennym w 1914 roku[7]. Zdawkowo wspomina o niej w autobiografii[8].

O politycznej działalności Skłodowskiej-Curie podczas wojny biografowie nie piszą wiele. Powodów jest kilka, począwszy od jej bogatego, pełnego meandrów życiorysu, nie bez obyczajowych skandali (w dużej mierze zostały one wykreowane przez niechętną Noblistce prasę francuską, ostro potępiającą jej związek z Paulem Langevinem), który specyficznie przedstawiony, może odpowiadać tanim gustom i powszechnej potrzebie sensacji[9].

Literackie opowieści o życiu Noblistki eksploatują również wątek „małych Curie”, czyli jej heroiczną walkę o ratowanie życia i zdrowia żołnierzy Wielkiej Wojny poprzez - mówiąc najkrócej - udostępnienie zdobyczy nauki i własnego wynalazku w postaci samochodów z wyposażeniem do badań radiologicznych (pierwsze z nich jeździły już w 1914 roku), a także przystosowanym do radioterapii. W czasie wojny Skłodowska-Curie zorganizowała ponadto szkolenie fachowych służb medycznych potrzebnych do tych zadań. „Z jej inicjatywy został utworzony w roku 1916 w nowo otwartej Szkole Pielęgniarek przy szpitalu im. Edyty Cavell oddział radiologiczny, w ramach którego skierowano na prowadzone w Instytucie Radowym kursy ogółem 150 pielęgniarek. Jedną z wykładowczyń była i 8-letnia wówczas Irena Curie”[10].

Głównym powodem milczenia o zaangażowaniu Skłodowskiej-Curie w sprawy polskie podczas I wojny światowej jest dyskrecja samej uczonej, zdawkowo wypowiadającej się o swojej działalności, oraz jej przekonanie, wyrażone w napisanej dla amerykańskich czytelników Autobiografii: „Najważniejszym obowiązkiem każdego obywatela w owym czasie była pomoc krajowi. [...] ja sądziłam, że zrobię najlepiej, obracając moją wiedzę na użytek społeczny”[11].

Biografowie często poprzestają na akcentowaniu zaangażowania Noblistki podczas wojny na rzecz narodu i państwa francuskiego[12]. Sama Skłodowska-Curie w autobiografii i listach również niewiele miejsca poświęca własnej pracy na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości. Było to jednak - jak wyznaje w liście do brata, pisanym już po zakończeniu wojny - jedno z największych jej marzeń: „A więc, urodzeni w niewoli, okuci w powiciu, będziemy widzieli odrodzenie naszej ojczyzny, o którym marzyliśmy. Nie mieliśmy nadziei, że doczekamy sami tej chwili, myśleliśmy, że może nasze dzieci ją ujrzą. Ale ta chwila dla nas nadeszła. Jak i Ty wierzę w naszą przyszłość”[13].

Jakkolwiek potrzeba konkretnych działań była dla Skłodowskiej -Curie ważniejsza od politycznych deklaracji, nie można pominąć jej zaangażowania w prace organizacji powoływanych przez Polaków na emigracji, a także wypowiedzi o charakterze politycznym. Najważniejszym głosem Noblistki był jej komentarz do odezwy Mikołaja II, która zachęcała Polaków do walki przeciw Niemcom i oferowała im niepodległość pod opieką cara Rosji. Prasa francuska obficie komentowała odezwę - bezpośrednio po jej publikacji ukazało się w sumie 57 artykułów[14], w większości utrzymanych w duchu prorosyjskim[15]. Françoise Giroud w książce Maria Skłodowska-Curie wskazuje na komentarz uczonej do wspomnianej odezwy: „Ale wiadomo, że Maria ma poczucie hierarchii spraw. Proszona o publiczną wypowiedź w »kwestii polskiej«, robi to poprzez jednoznaczną deklarację w »Le Temps«“[16]. Śladkowski tak pisze o wypowiedzi Noblistki: „Uznała ona manifest za jedynie »pierwszy krok w kierunku rozwiązania kwestii tak doniosłej, jaką jest zjednoczenie Polski«, natomiast powiedziała to, o czym nie wspominały gazety francuskie, iż »Polacy którzy byli zawsze przyjaciółmi Francji i służyli jej pomocą, zwracają się do tego wielkiego kraju republikańskiego i demokratycznego z nadzieją ich wsparcia u potęg alianckich, aby odważyły się zapewnić Polsce wolność i niepodległość«. Te właśnie dwa słowa - wolność i niepodległość - miały uświadomić czytelnikom francuskim, jakie są rzeczywiste dążenia i jej, i wszystkich Polaków”[17].

Za słowami przyszła kolej na czyny. Następnego dnia po publikacji w „Le Temps” Noblistka, wraz z innymi przedstawicielami Polonii w Paryżu, udała się do ambasady rosyjskiej, by zorientować się w konkretnych zamiarach Rosji wobec Polaków. W delegacji uczestniczyli członkowie nowo powołanego Komitetu Wolontariuszy Polskich - dr Jan Danysz, dr Józef Babiński, Bronisław Kozakiewicz i Wacław Gąsiorowski. Jego zadania obejmowały opiekę nad ochotnikami do Legii Cudzoziemskiej oraz wydawanie honorowanych przez władze francuskie zaświadczeń o polskim pochodzeniu emigrantów. Odbyte 18 sierpnia 1914 roku spotkanie z ambasadorem Aleksandrem Izwolskim nie pozostawiło złudzeń co do zamysłów Rosji, chcącej powojenne państwo polskie pozbawić Galicji.

Kolejne działania Skłodowskiej-Curie związane były z rodzącymi się we Francji oraz Szwajcarii stowarzyszeniami, nierzadko konkurującymi ze sobą. W 1914 roku uczona weszła w skład Komitetu Wolnej Polski, kierowanego przez płk. Józefa Gałęzowskiego, który propagował idee niepodległościowe i legionowe. Organizacja miała znaczne wpływy we _ francuskich kolach naukowych i politycznych, zwłaszcza socjalistycznych, a celem jej działań było wypracowywanie przychylności Francuzów dla sprawy niepodległości Polski. W 1917 roku, razem z - między innymi - tworzącymi Komitet Józefą Joteyko, dr. Bolesławem Motzem i dr. Henrykiem Gierszyńskim, Skłodowska-Curie przeciwstawiła się idei utworzenia we Francji armii polskiej. Została nawet przewodniczącą delegacji do Ministra Wojny, którym był jej dobry znajomy - matematyk Paul Painlevé. Jak pisze Śladkowski, „stanowisko, jakie wówczas zajęła wraz z częścią emigracji, wynikało z obaw, iż w odpowiedzi na utworzenie armii polskiej we Francji Niemcy mogą zmusić Polaków w Królestwie do obowiązkowej służby wojskowej w ich szeregach, co doprowadziłoby do walki bratobójczej”[18].

W 1915 roku uczona podpisała się, obok Henryka Sienkiewicza i Ignacego Jana Paderewskiego, pod opublikowaną w prasie odezwą nawołującą do składek na rzecz założonego w Vevey Komitetu Generalnego Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce[19]. Do tych działań została zaproszona przez pisarza w liście z 12 stycznia 1915 roku, w którym Sienkiewicz prezentował „wyłącznie filantropijny” charakter stowarzyszenia, jego skład, podstawowe cele oraz władze (sam był prezesem, funkcję wiceprezesa pełnił Ignacy Jan Paderewski, a obok nich działali Antoni Osuchowski, Andrzej hr. Plater-Zyberk, Józef Wierusz-Kowalski, Erazm Piltz).

Skłodowska-Curie jeszcze po zakończeniu wojny wspierała Piłsudskiego, 4 stycznia 1919 roku była jedną z nielicznych osób witających na Dworcu Lyońskim w Paryżu delegację Naczelnika Państwa Polskiego, w której skład, obok m.in. Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, wszedł jej szwagier, dr Dłuski. Jako osoba dobrze znająca miejscowe stosunki i posiadająca niekłamany autorytet, pomogła delegacji w dotarciu do wpływowych polityków i redakcji najważniejszych gazet.

W marcu 1919 roku Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w rządzie Ignacego Paderewskiego wystosował do Skłodowskiej-Curie list, w którym zapraszał ją do objęcia Katedry Fizyki Doświadczalnej na Uniwersytecie Warszawskim”[20]. Uczona pozostała jednak we Francji, z daleka wspierając odradzające się w Polsce życie naukowe. Jednym z elementów tej działalności były kontakty z akademickim środowiskiem Krakowa w ramach pracy w Międzynarodowej Komisji Współpracy Intelektualnej Ligi Narodów (Komisja, powołana w 1919 roku, miała za zadanie rozwijać międzynarodowe współdziałanie w zakresie nauki i kultury; ostatecznie powstała dopiero w 1921 roku[21]). Skłodowska-Curie, dzięki staraniom Oskara Haleckiego i poparciu francuskiej dyplomacji, otrzymała zaproszenie do wejścia w jej skład 17 maja 1922 roku i, przekonana o konieczności współpracy między naukowcami różnych krajów, a także o potrzebie wspierania odradzającej się nauki polskiej, zdecydowała się na członkostwo[22], obok m.in. Alberta Einsteina. Wkrótce, zgodnie z wypracowanymi zadaniami Komisji, prosi Kasę im. J. Mianowskiego o ukazanie sytuacji nauki w kraju, zestawień statystycznych, dokumentów i druków, bo chce zwrócić uwagę międzynarodową na trudności i potrzeby finansowe. Pisze do Kasy: „pożądanym jest jednak wykazać obfitość zasobów umysłowych naszego narodu, które dla niepomyślnych warunków chwili obecnej nie mogą należycie się rozwinąć, z uszczerbkiem dla dorobku kulturalnego całej ludzkości. Ułatwi to może uzyskanie dla Polski najbardziej naglących ułatwień w zakresie nabywania książek i czasopism naukowych, podróży naukowych, wymiany profesorów i studentów, stypendiów zagranicznych itp.”[23].

Mimo apelu uczonej nie udało się uzyskać pomocy finansowej dla polskiej nauki. Dotacja została przyznana Austriakom. Niezrażona niepowodzeniem swych starań, Skłodowska-Curie w lipcu 1929 roku pisała do córki Ewy: „Myślę, że współpraca międzynarodowa jest zadaniem bardzo ciężkim, które jednak trzeba podjąć choćby kosztem wielu wysiłków i prawdziwego poświęcenia: instytucja genewska, pomimo wszelkich swych błędów i niedociągnięć, ma jednak wartości, dzięki którym zasługuje na to, aby ją popierać”[24].

Jako członkini Komisji Noblistka starała się o wprowadzenie stypendiów naukowych, wzywała do zakupu i przekazania aparatury badawczej dla laboratoriów w Polsce. Wiedziała, że niepodległość kraju mierzy się nie tylko czynnikami politycznymi czy geograficznymi, ale przede wszystkim świadomością narodu, stanem jego kultury i nauki, a także pracą organiczną nad edukowaniem nowych pokoleń. Znaczenie działalności naukowej Marii Skłodowskiej-Curie dla niepodległości kraju wyraził Kazimierz Braun w poświęconym uczonej dramacie Promieniowanie: „Dokonywała pani wielkich odkryć w całkowitej wolności, gdy kraj jeszcze cierpiał w niewoli. Podtrzymywała pani w ten sposób niepodległość narodowego ducha. Przybliżała pani niepodległość Polski”[25].

 

FOTO: By Henri Manuel (died 1947) - Christie's, Public Domain →

Przypisy

[1] M. Mochnacki, Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831, t. I, oprac. S. Kieniewicz, Warszawa 1984, s. 245.

[2] M. Skłodowska-Curie, Autobiografia, Warszawa 1959, s. 13.

[3] Tamże, s. 18.

[4] Świadczy o tym list pisany z Warszawy w 1921 roku do córki Ewy. Przebywając z wizytą w Warszawie, Noblistka opisuje widok ukochanej Wisły. Posiłkuje się przy tym przywołanym z pamięci, zapamiętanym zapewne z młodości fragmentem pieśni: „Istnieje też piosenka o Wiśle, której słowa ci zacytuję: »A ta polska woda ten ma urok w sobie, / Że kto ją pokocha, nie zapomni w grobie«. Potwierdzam to całkowicie, ponieważ rzeka dziś tak leniwa, na wiosnę zaś rwąca i niebezpieczna, ma dla mnie tajemniczy powab, który nie wiem skąd się bierze”. Cyt. za: M. Skłodowska-Curie, Listy, wybór A. Albrecht, Warszawa 2012, S. 135. Skłodowska-Curie pisze także o tym w Autobiografii: „do najbardziej ulubionych należeli Mickiewicz, Krasiński i Słowacki„ (s. 13).

[5] Zob. W. Śladkowski, Dla Polski i Francji. Maria Skłodowska-Curie w latach I wojny światowej, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska”, sectio F, 2011, z. 1, s. 68.

[6] Sienkiewicz pisał: „Kraj nasz chlubi się Czcigodną Panią jako wielką uczoną, ale pragnie Ją zwać również naszą wielką obywatelką, pracującą wśród nas na ojczystej glebie. Jest to niezmiernie serdeczne życzenie nie tylko Towarzystwa Naukowego i nie tylko moje - ale i całego kraju, gdyż mając Cię, Czcigodna Pani, w Warszawie, poczujemy się silniejsi i podniesiemy wyżej pochylone pod nawałem rozmaitych klęsk głowy”. Cyt. za: W. Śladkowski, Dla Polski i Francji..., s. 68.

[7] Korespondencja polska Marii Skłodowskiej-Curie 1881-1934, oprac. K. Kabzińska i in., Warszawa 1994.

[8] 8            Pisze: „W 1912 roku miałam możność współpracować przy tworzeniu pracowni radiologicznej w Warszawie przez tamtejsze Towarzystwo Naukowe. Ofiarowano mi jej kierownictwo. Chociaż nie mogłam opuścić Francji i wrócić do rodzinnego kraju, zgodziłam się zająć organizacją badań na nowej placówce. W 1913 roku, kiedy byłam już zdrowsza, mogłam przyjechać na uroczystość otwarcia do Warszawy, gdzie zgotowano mi wzruszające przyjęcie. Pozostało mi także niezatarte wspomnienie porywu narodu, który zdolny jest zbudować rzecz pożyteczną w wyjątkowo trudnych warunkach politycznych” (M. Skłodowska-Curie, Autobiografia, s. 58).

[9] M. Gawin, Życie jako pasja. O Marii Skłodowskiej-Curie, w: tejże, Bilet do nowoczesności. O kulturze polskiej w XIX/XX wieku, Warszawa 2014; S. Quinn, Życie Marii Curie, przeł. A. Soszyńska, Warszawa 1997; Kiedy przekraczanie granic pozwala myśleć inaczej. Maria Skłodowska-Curie, red. Z. Budrewicz, M. Sienko, M. Pamuła-Behrens, Kraków 2013; B. Goldsmith, Geniusz i obsesja. Wewnętrzny świat Marii Curie, przeł. J. Szmołda, Wrocław 2006.

[10] W. Śladkowski, Dla Polski i Francji..., s. 74.

[11] M. Skłodowska-Curie, Autobiografia, s. 61.

[12] Zob. na przykład: O. Wołczek, Maria Skłodowska-Curie, Warszawa 1985; L. Lemire, Maria Skłodowska-Curie, przeł. G. i J. Schirmerowie, Warszawa 2003; M. Pietruszewski, Maria Skłodowska-Curie. Polka wszech czasów, Toruń 2011. Pełniejszą bibliografię prac poświęconych życiu Noblistki zob. Lekcje Marii Skłodowskiej-Curie. Notatki Isabelle Chavannes z 1907 roku, przeł. M. Jarosiewicz, Warszawa 2004.

[13] H. Bobińska, Maria Curie-Skłodowska, Warszawa 1959, s. 42-43. Podobne słowa padają również w Autobiografii: „Żyłam wciąż myślą, aczkolwiek mało wierzyłam w jej spełnienie, ażeby doczekać się naprawienia niesprawiedliwości wyrządzonej mojej ojczyźnie - krzywdy, która rozdzieliła jej ziemie i ludność pomiędzy wrogów i przeszło wiek cały trzymała w niewoli” (s. 73-74).

[14] Zob. W. Śladkowski, Opinia publiczna we Francji wobec sprawy polskiej w latach 1914-1918, Wrocław 1976, S. 79.

[15] 16 sierpnia 1914 roku w „Le Temps” pisano: „Polacy zbierają dzisiaj owoce swej długiej cierpliwości, skupienia i rozumu politycznego dojrzałego w próbach. [...] Stając się jutro w obrębie cesarstwa rosyjskiego jednym z jego bastionów obronnych, odbudowana. Polska będzie mogła rozwijać swobodnie swój własny geniusz, gdyż jak żadna rasa, jest ona uzdolniona do wniesienia swego dzieła w odnowę sztuki i myśli, co zapowiada wyzwolonej Europie przyszły pokój”. Cyt. za: W. Śladkowski, Opinia publiczna..., s. 72.

[16] F. Giroud, Maria Skłodowska-Curie, przeł. J. Pałęcka, Warszawa 1987, s. 186.

[17] W. Śladkowski, Dla Polski i Francji..., s. 71.

[18] Tamże, s. 76.

[19] Zob. tenże, Opinia publiczna..., s. 84.

[20] Korespondencja polska Marii Skłodowskiej-Curie..., s. 130-131.

[21] Zob. J. Piskurewicz, Między nauką a polityką. Maria Skłodowska-Curie w laboratorium i w Lidze Narodów, Lublin 2007, s. 87 i n.

[22] Jan Piskurewicz pisze o wahaniach Noblistki, która zgodziła się, „jednocześnie wyrażając pewne zakłopotanie i otwarcie wyznając, że po pierwsze nie wie, w czym mogłaby być przydatna Komisji, a po drugie czy zdoła te nowe obowiązki pogodzić z licznymi zajęciami i swoim stanem zdrowia” (J. Piskurewicz, s. 91).

[23] A. Rafalska-Łasocha, Maria Skłodowska-Curie i jej kontakty ze środowiskiem krakowskim, Kraków 2015, s. 136.

[24] Tamże, s. 138.

[25] K. Braun, Promieniowanie, w: tegoż, Sztuki o Polakach, Lublin 2006, s. 299.

Żródło

MATERIAŁY XXXIX SESJI STAŁEJ KONFERENCJI MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
WYCHODŹCTWO NA RZECZ NIEPODLEGŁOŚCI POLSKI W LATACH 1914 – 1920
NOWY JORK, 4 – 8 PAŹDZIERNIKA 2017 R.
NOWY JORK – WARSZAWA 2018

Copyrights Note

COPYRIGHTS©: STAŁA KONFERENCJA MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
CAŁOŚĆ LUB POSZCZEGÓLNE FRAGMENTY POWYŻSZEGO TEKSTU MOGĄ ZOSTAĆ UŻYTE BEZPŁATNIE PRZEZ OSOBY TRZECIE, POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA, TYTUŁU I ŹRÓDŁA POCHODZENIA. AUTOR NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIEZGODNE Z PRAWEM UŻYCIE POWYŻSZEGO TEKSTU (LUB JEGO FRAGMENTÓW) PRZEZ OSOBY TRZECIE.

Więcej o Autorze
Pozostałe Publikacje Autora


Agnieszka Czajkowska

Agnieszka Czajkowska

Fundacja Silva Rerum Polonarum Częstochowa
Kierownik Fundacji SRP

WIĘCEJ →

Pozostałe Publikacje


Z tej samej sesji


Stała Konferencja Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie | MABPZ

Stała Konferencja
Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie

Sekretariat
No items found.
Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+44 (0)xx xxxx xxxx

Więcej Info

Link do >>>

Niniejszy portal internetowy Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie (MABPZ) został zainicjowany i był prowadzony do 2018 roku przez pracowników Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Biblioteki im. Wandy Stachiewicz.
www.polishinstitute.org

Poprzednia wersja portalu MABPZ dostępna tutaj:
www.old mabpz.org

Budowę portalu w obecnej wersji dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
www.mkidn.gov.pl

Przy współpracy z Fundacją Silva Rerum Polonarum z Częstochowy
www.fundacjasrp.pl

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Fundacja Silva Rerum Polonarum Częstochowa