Skip to main content

Dokumenty rodzinne Wołłowiczów w Muzeum Polskim w Rapperswilu

Referat wygłoszony na XLVI sesji Stałej Konfrencji MABPZ - Chicago 2024 r.

Dokumenty rodzinne Wołłowiczów w Muzeum Polskim w Rapperswilu

Referat wygłoszony na XLVI sesji Stałej Konfrencji MABPZ - Chicago 2024 r.

Pod koniec października 2022 roku, podczas pobytu w Muzeum Polskim w Rapperswilu, pani dyrektor Anna Buchmann pokazała mi plik dokumentów, które przed laty trafiły do muzeum. Okazało się, że pochodzenie tego niewielkiego zbioru, obejmującego kilkadziesiąt pozycji rękopiśmiennych, jest nieznane. W zapisach proweniencyjnych określono go jako fragment Archiwum Wołłowiczów.

Ród Wołłowiczów „to starożytny litewski z pierwszemi domami litewskiemi spokrewniony" - tak pisał XVIII-wieczny heraldyk Kasper Niesiecki. I dodawał: „Jakkolwiek przecież wydał hetmana, czterech biskupów, pięciu ministrów, trzech wojewodów, trzech kasztelanów i dwunastu dostojników dworskich.... nie zaliczał się do magnackich"[1].

Rodzina Wołłowiczów według XVI-XVIII-wiecznych historyków miała pochodzić od rycerza Stanisława Wissygina. Miał on w czasie obrad nad unią horodelską przyjąć herb Bogoria. Jednak według Adama Bonieckiego Wołłowicze wywodzili się od Chodków, którzy osiedli w ziemi grodzieńskiej w pierwszej połowie XV wieku. Od Chodków pochodzili także Chodkiewiczowie i Pociejowie. Ród Wołłowiczów był znaczny i wpływowy w Wielkim Księstwie Litewskim i w okresie staropolskim opublikowano wiele druków, w których nazwisko to wielokrotnie wspomniano[2]. Były to najczęściej niewielkie utwory - w większości panegiryczne lub epitafia - a więc przede wszystkim druki okolicznościowe, jednak można na ich podstawie częściowo zrekonstruować powiązania rodzinne i społeczne Wołłowiczów.

Dwa najobszerniejsze teksty dotyczące tej rodziny ukazały się drukiem w kompendiach genealogicznych. Pierwszy to monografia pióra Kaspra Niesieckiego[3] zamieszczona w jego dziele Korona polska i w późniejszym poszerzonym wydaniu opracowanym przez Jana Nepomucena Bobrowicza zatytułowanym Herbarz Polski - informacje o Wołłowiczach kończą się tam na połowie XVII wieku. Drugim jest monografia zamieszczona przez Teodora Żychlińskiego w Złotej księdze szlachty polskiej[4]. Artykuł ten, ujęty chronologicznie, doprowadzony jest do trzeciej ćwierci XIX wieku. Żychliński prostuje w nim część legend i nieścisłości przekazanych m.in. przez Kaspra Niesieckiego, Szymona Okolskiego i Wojciecha Wijuka Kojałowicza.

Przez następne 150 lat nie ukazało się żadne opracowanie dotyczące tego rodu. Dopiero w 2020 roku w Mińsku opublikowano pracę zbiorową zawierającą kilkanaście artykułów dotyczących Wołłowiczów[5]. W białoruskiej historiografii coraz częściej pojawiają się opracowania podejmujące poszczególne zagadnienia związane z rodziną Wołłowiczów lub poruszające ich temat marginalnie, w kontekście udziału w ważnych wydarzeniach dziejowych.

Najwięcej pisano o biskupie Eustachym Wołłowiczu (1572-1630) pełniącym posługę ordynariusza wileńskiego w latach 1616-1630. Był to człowiek bardzo dobrze wykształcony, studiował w Akademii w Wilnie oraz poza granicami Rzeczypospolitej - m.in. w Rzymie, Padwie i Lowanium. W latach 1615-1618 pełnił funkcję podkanclerzego Wielkiego Księstwa Litewskiego, a od 1618 do 1630 roku był biskupem wileńskim. Nie powstała dotąd klasyczna monografia jego osoby, jednak w polskiej historiografii dotyczącej pierwszej ćwierci XVII wieku często wspomina się jego działalność, w szczególności rolę, jaką odegrał w okresie rokoszu Mikołaja Zebrzydowskiego.

Od końca XVIII wieku ród Wołłowiczów przestał być postrzegany wyłącznie jako związany z Wielkim Księstwem Litewskim (jedna z gałęzi osiedliła się nawet w Wielkopolsce). W okresie zaborów losy tej rodziny były typowe dla wielu dawnych rodów magnackich i senatorskich Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Z jednej strony zaangażowanie w walkę o niepodległość - udział w Legionach Polskich, w armii napoleońskiej, a także w powstaniach narodowych (m.in. tragiczna śmierć Michała Wołłowicza, emisariusza tzw. spisku Zaliwskiego); z drugiej - służba w strukturach urzędniczych carskiej Rosji, czego przykładem może być kariera Joachima Wołłowicza.

Charakterystycznym zjawiskiem dla wielkich rodzin szlacheckich w okresie zaborów było dążenie do nobilitacji arystokratycznej, przejawiające się w staraniach o nadanie zagranicznych tytułów szlacheckich, które w dobie I Rzeczypospolitej - ze względu na zasadę równości stanu - nie były formalnie akceptowane[6]. Część tych procesów znajduje odzwierciedlenie w zachowanym fragmencie archiwów rodzinnych hrabiów Wołłowiczów.

Najstarszymi dokumentami w tej kolekcji są testament Zofii Chodkiewiczówny Wołłowiczowej - podskarbiny Wielkiego Księstwa Litewskiego i starościny grodzieńskiej, żony zmarłego w 1630 roku Pawła Wołłowicza - oraz akta dotyczące dóbr Świacha w powiecie grodzieńskim.

Testament Zofii Wołłowiczowej jest niedatowany, jednak można przypuszczać, że został sporządzony w 1646 roku lub później, gdyż jej syn Kazimierz występuje w nim z tytułem cześnika litewskiego, którym został mianowany właśnie w tym roku. W testamencie Wołłowiczowa dokonała licznych zapisów na rzecz Kościoła katolickiego. Nie zapomniała także o swojej czeladzi, której poświęciła odrębne zapisy. Główna część dóbr przypadła jednak jej synowi, Eustachemu Kazimierzowi Wołłowiczowi (zm. 1658), wówczas cześnikowi litewskiemu, a późniejszemu stolnikowi litewskiemu.

Pierwszym chronologicznie datowanym dokumentem w zachowanym zbiorze jest opis złożenia pozwu przez woźnego ziemskiego Hrehorego Hrynaszkiewicza z dnia 1 kwietnia 1654 roku, w sprawie przejęcia dóbr Świachy po śmierci Hieronima i Jana Wołłowiczów, którzy wcześniej nabyli ten majątek od Marcjana Wołłowicza.

Z 1666 roku pochodzi dokument w sprawie niedopuszczenia przejęcia Świachów przez Jana Tomasza Wołłowicza. Kolejny ukazuje powikłania rodzinne związane z dziedziczeniem majątku. Jest to skarga na Tomasza Wołłowicza, sędziego ziemskiego grodzkiego, który bezprawnie przejął miejscowość, zgromadzone tam środki pieniężne oraz dobytek. Tomasz Wołłowicz trzykrotnie nie reagował na listy, dlatego sprawa została wniesiona do urzędu.

Inny dokument dotyczący dóbr Świacha, datowany na 15 listopada 1691 roku, informuje, że Adam Wołłowicz, podczaszy wileński, „czyni wiadomym" Jerzemu Wołłowiczowi, cześnikowi grodzieńskiemu, że po śmierci jego córki Zuzanny Wołłowiczówny dobra bezprawnie zajęli Teodor Wołłowicz, skarbnik piński, wraz z żoną Katarzyną Szukczanką Wołłowiczową. Poza tym weszli w posiadanie pieniędzy gotowych, rekognicji i kwitów poborowych. Adam Wołłowicz przelewa swoje prawa do majątku Świacha na Jerzego Wołłowicza.

Kolejny blok chronologiczny stanowią dokumenty z końca XVIII wieku. 15 lipca 1783 roku Michał Wołłowicz, marszałkowicz grodzieński i major wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego, przeprowadził obdukcję dóbr zwanych Jamnoty, położonych w starostwie żmudzkim, w których wycięto dwa dukty drzewa olchowego na jego szkodę. Tenże Michał Wołłowicz uzyskał podczas roków sądowych odbywających się 12 marca 1784 roku w Szawlach zobowiązanie, że Mikołaj Bucewicz nie ma prawa „wdzierać" się do dóbr Buczyszki, Moncza (zwanych też Knysie), Burbiszki i Jamnoty. W dokumencie datowanym na 17 lipca 1784 roku, Mikołaj Bucewicz potwierdził prawomocność wyroku sądowego.

W kolejnym zachowanym piśmie Marianna z Sylwestrowiczów Szymkiewiczowa i Franciszek Szymkiewicz, chorąży powiatu pojurskiego, kwitują Michała Wołłowicza, majora wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego, z części dóbr Knysie, Czekajtyszki, Jasinkowszczyzny, Burbiszki (obecnie zwane Jamnotami), które kupili od Ignacego Piłsudskiego, szambelana Jego Królewskiej Mości, a teraz sprzedają za sumę 10 tysięcy złotej monety pruskiej. Dokument spisano w Jamnotach i czerwca 1786 roku.

W 1794 roku Michał Wołłowicz kupił od Stanisława Sadkowskiego dobra Dziawgiany, co znalazło odbicie w jednym z zachowanych zapisów źródłowych. Dziawgiany były wcześniej własnością Michała i Judyty Niewiardowskich. Dokument ten jest szczególnie interesujący z uwagi na fakt, że Sadkowski podpisał się pod nim krzyżykiem - co stanowi ewenement wśród przedstawicieli szlachty końca XVIII wieku.

Podobny charakter ma zapis dotyczący nabycia przez Michała Wołłowicza kolejnych dóbr ziemskich. Dnia 24 maja 1796 roku Wincenty Montwiłł stawił się przed sądem Jej Imperatorskiej Mości i oświadczył, że przekazuje dobra Kierberkszty Michałowi Wołłowiczowi za sumę 990 talarów. I tu znów zaskoczenie - podpis składający się z trzech krzyżyków.

Osobą mającą wielkie wpływy na Wileńszczyźnie w pierwszej połowie XIX wieku był Joachim Wołłowicz (1783-1842), syn Antoniego (zm. 1822) senatora Królestwa Polskiego, który w latach 1815-1832 był gubernatorem okręgu białostockiego. Z tego okresu zachowało się kilkanaście dokumentów, związanych ze sprawami finansowymi dotyczącymi orderów, którymi był odznaczony - św. Anny i św. Stanisława, a także pełnienia funkcji senatora. Na przykład dokument z 1836 roku przynosi wiadomość o wybraniu Joachima Wołłowicza przewodniczącym Towarzystwa Kredytowego w województwie augustowskim.

Z 1840 roku pochodzi pismo Jana Sakowicza, w którym autor wskazuje, że uznanie tytułu hrabiowskiego Wołłowiczów można łatwo zweryfikować w aktach heroldii. Tytuł ten Antoni Wołłowicz, ojciec Joachima, otrzymał w 1798 roku jako dziedziczny od króla Prus i został on potwierdzony w Królestwie Polskim w 1820 roku. Po śmierci Joachima Wołłowicza w 1842 roku zachowały się pisma skierowane do Michała Wołłowicza (1812-1879) w sprawie zwrotu jego orderów do kapituł tych carskich odznaczeń.

Ciekawym materiałem źródłowym jest zapis kwitacji sporządzony w sądzie w Białymstoku 12 października 1833 roku. Michał Wołłowicz kwituje swojego ojca Joachima z opieki nad dobrami i funduszami, które zostały na niego zapisane - wówczas jeszcze niepełnoletniego - po przedwczesnej śmierci jego matki Marianny z hrabiów Starzeńskich Wołłowiczowej. Wyraża wdzięczność za opiekę nad powierzonym majątkiem oraz stwierdza, że nie wnosi do ojca żadnych pretensji.

Z 1854 roku pochodzi natomiast dokument, w którym Michał Wołłowicz popiera sprzeciw mieszkańców miasteczka Sopoćkinie wobec urzędowej propozycji przekształcenia osady z miejskiej w wiejską.

Dokumenty rodzinne Wołłowiczów przechowywane w zbiorach biblioteki Muzeum Polskiego w Rapperswilu nie są pierwszorzędnymi źródłami do dziejów tego rodu. Stanowią jednak cenne źródło uzupełniające dla badań nad historią tej rodziny od XVII do połowy XIX wieku. Jednocześnie są cennym świadectwem mentalności mieszkańców Rzeczypospolitej w epoce, w której zostały sporządzone.

Przypisy

[1] K. Niesiecki, Herbarz polski, Lipsk 1842, t. IX, s. 414.

[2] S. Estreicher, Bibliografia polska, t. XXII, Kraków 1939, s. 275–281.

[3] K. Niesiecki, Herbarz polski, Lipsk 1842, t. IX, s. 414-423.

[4] Poznań 1889, t. XI, s. 256-286.

[5] Valovičy gerba „Bogorya", red. A. I. Šalanda, Mińsk 2020.

[6] Zob. S. Górzyński, Arystokracja polska w Galicji. Studium heraldyczno-genealogiczne, Warszawa 2009.

Tagi

Więcej o Autorze (Autorach)

0raz Pozostałe Publikacje tego Autora (ów)

Zdzisław Pietrzyk

Prof. Zdzisław Pietrzyk (ur. 1957 w Ostrowcu Świętokrzyskim) – polski historyk, dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej od 2003 r. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach, doktorantem W...

Copyrights

COPYRIGHTS© STAŁA KONFERENCJA MUZEÓW, ARCHIWÓW I BIBLIOTEK POLSKICH NA ZACHODZIE
CAŁOŚĆ LUB POSZCZEGÓLNE FRAGMENTY POWYŻSZEGO TEKSTU MOGĄ ZOSTAĆ UŻYTE BEZPŁATNIE PRZEZ OSOBY TRZECIE, POD WARUNKIEM PODANIA AUTORA, TYTUŁU I ŹRÓDŁA POCHODZENIA.
AUTOR NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA NIEZGODNE Z PRAWEM UŻYCIE POWYŻSZEGO TEKSTU (LUB JEGO FRAGMENTÓW) PRZEZ OSOBY TRZECIE.

Stała Konferencja Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie | MABPZ

Stała Konferencja
Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie

Sekretariat

The Polish Museum of America
Muzeum Polskie w Ameryce
984 N. Milwaukee Ave.
Chicago, IL. 60642
USA

Kontakt

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
+1-773-384-3352 [ext. 2111]

UWAGA

Z Sekretariatem MABPZ
prosimy kontaktować się tylko w kwestiach dotyczących Konferencji.

Niniejszy portal internetowy Stałej Konferencji Muzeów, Archiwów i Bibliotek Polskich na Zachodzie (MABPZ) został zainicjowany i był prowadzony do 2018 roku przez pracowników Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie i Biblioteki im. Wandy Stachiewicz.
www.polishinstitute.org

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury, uzyskanych z dopłat ustanowionych w grach objętych monopolem państwa, zgodnie z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych
www.mkidn.gov.pl

Przy współpracy z Fundacją Silva Rerum Polonarum z Częstochowy
www.fundacjasrp.pl

Od 2020 r., projekt finansowany jest ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury - państwowego funduszu celowego; dzięki wsparciu Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą - Polonika
www.polonika.pl

Deklaracja dostępności strony internetowej
Deklaracja PDF pobierz

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Fundacja Silva Rerum Polonarum Częstochowa
Instytut Polonika